Jesteś tutaj: BLOG Kleszcze

Kleszcze

Wiosną, kiedy dni są już znacząco dłuższe i zdecydowanie cieplejsze coraz chętniej spędzamy czas na świeżym powietrzu wybierając do tego las, łąki czy inne łona natury. Spędzając tak radośnie czas bardzo często zapominamy, że ten sezon sprzyja większej aktywności i rozmnażaniu kleszczy, których ofiarami często padają nieświadomi spacerowicze. Kleszcze wskazywane są przez ekspertów jako jedno z największych naturalnych zagrożeń dla zdrowia ludzi żyjących w naszej strefie klimatycznej. Kleszcze na swe ofiary czają się na liściach drzew i krzewów oraz źdźbłach trawy. Zwykle żerują na skraju lasu, ale coraz częściej znajdowane są w dużych miastach - np. w parkach, w przy domowych ogródkach i na działkach rekreacyjnych. Sprawcami całego problemu są niewielkie pajęczaki, które mają od 2,5 do 4 mm długości. Ludzi i zwierzęta atakują jednak wszystkie postacie rozwojowe kleszczy – oprócz dorosłych samic są to również znacznie od nich mniejsze larwy i nimfy. Budowa aparatu gębowego kleszcza przypomina zaopatrzoną w haczyki rurkę, którą przebijają skórę ofiary. Kleszcze produkują substancję znieczulającą, która sprawia, że nie czuć ich ukąszenia przez co ludzie nie wiedzą, że noszą ich na skórze. Kleszcze nie mają oczu, reagują tylko na ciepło, ruch. Gdy wyczują zapach przechodzącego zwierzęcia lub człowieka, po prostu spadają i przystępują do ataku. Kleszcze najczęściej wgryzają się w naszą skórę w miejscach, gdzie jest ona najdelikatniejsza, a więc na głowie (w przypadku dzieci), za uszami, na granicy włosów, na karku, na ramionach, pod pachami, pod biustem, w okolicach pępka, w pachwinach, wokół genitaliów czy pod kolanami.

Kleszcze roznoszą wiele groźnych chorób. Ale wśród nich najczęściej występującą jest jednak borelioza. Borelioza - choroba z Lyme jest zwana chorobą odkleszczową jednak tak naprawdę to nie sam kleszcz powoduje chorobę, ale bakteria, która znajduje się w jego wnętrzu. Boreliozą można się zarazić przez ugryzienie kleszcza, który jest nosicielem krętków Borrelia. Borelioza, bez względu na rodzaj i stopień zaawansowania atakuje tkankę łączną, mięśniową i nerwową. Pierwsze objawy choroby, czyli tzw. rumień wędrujący, rozwija się w ciągu 1-3 tygodni od ukąszenia. Rumień wędrujący to jednak nie wszystkie objawy boreliozy. Towarzyszy mu też znacznie gorsze samopoczucie, związane ze stanem podgorączkowym lub gorączką. Występują również bóle stawów, które mogą być nawracające, jeśli borelioza będzie miała charakter przewlekły. W najgorszym wypadku może dojść do kleszczowego zapalenia mózgu, zwanego również odkleszczowym zapaleniem opon mózgowych. To, czy się zarazimy, zależy też od funkcji naszego układu odpornościowego – czasami może on tak szybko zwalczyć bakteryjną inwazję, że zakażenie nie zdoła się rozwinąć w naszym organizmie. Ugryzienie przez kleszcza nie jest równoznaczne z chorobą odkleszczową, jaką jest borelioza!

Chodź najskuteczniejszą metodą uniknięcia pogryzienia przez kleszcze i tym samym zakażenia chorobami, które przenoszą, jest unikanie terenów występowania kleszczy, ale to nie zawsze jest to możliwe. Bardzo często przed wyjściem na działkę czy do lasu sięgamy po chemiczne preparaty owadobójcze, zapominając przy tym o domowych i naturalnych metodach jakim są zioła. Leczenie boreliozy może być wspomagane metodami naturalnymi - suplementami, ziołami i zdrową dietą. Można więc sięgnąć po domowe środki i zioła wspomagające odporność organizmu tj. żeń – szeń, czystek czy wyciąg z kociego pazura (czepoty). Zioła na boreliozę wykorzystuje się w medycynie alternatywnej od dawna. Wszystko dlatego, że tradycyjne leczenie boreliozy, z użyciem antybiotyków, nie zawsze jest skuteczne.

Już od wieków uważano, że czystek ze względu na swoje właściwości działa odstraszająco na komary, kleszcze oraz inne owady. To właśnie czystek zawiera mnóstwo fantastycznych właściwości prozdrowotnych, głównie w związku z tym, że jest jednym z najbogatszych źródeł polifenoli - związków fenolowych należących do grupy substancji roślinnych o działaniu antyoksydacyjnym i wspierającym układ immunologiczny. Polifenole przejawiają doskonałe własności antybiotyczne, działają przeciwzapalnie, przeciwwirusowo, przeciwbakteryjnie, antyhistaminowo i przeciwgrzybiczo. Picie czystka nie tylko ma szereg pozytywnych właściwości dla organizmu ale również, jego regularne picie powoduje, że wraz z potem wydalaniu ulegają produkty metabolizmu, w tym substancji znajdujących się w wypitym naparze czystka. Mówiąc wprost, przy długotrwałym piciu czystka nasza skóra zaczyna dla owadów pachnieć nieapetycznie, choć my sami tego nie czujemy. Innym sposobem może być również zrobienie z czystka naparu i naniesienie go jako mgiełkę na ciało, która będzie nas chroniła przed szkodnikami. Taki sam preparat z łatwością możemy użyć do naszych pupili – mamy na myśli tu psy i koty, które też są niestety narażone na ataki kleszczy. Dodatkowo taki preparat jest w pełni bezpieczny dla zwierząt ze względu na jego naturalny skład, który nie jest szkodliwy w kontakcie ze skóra, a przypadkowe spożycie czystkowego sprayu na owady przez naszego pupila nie zaszkodzi. Od lat zresztą picie takiego naparu zaleca się leśnikom, ponieważ przeprowadzone badania potwierdzają, że substancje zawarte w naparze powodują neutralizację krętka boreliozy (komórki sklejają się ze sobą) i dzięki temu szkodliwe substancje nie łączą się z błoną komórkową.

Drugim cennym produktem jest żeń-szeń syberyjski, który wykazuje działanie silnie pobudzające układ odpornościowy a także działanie tonizujące na układ immunologiczny. Poza tym wykazuje działanie antystresowe i antydepresyjne, wzmacnia organizm i dodaje energii. Dlatego picie herbaty z korzenia żeń-szenia – to naturalny sposób na dostarczenie organizmowi substancji odżywczych zawartych w korzeniu. Oznacza to, że ma on zdolność pozytywnego oddziaływania na większość narządów w naszym ustroju, poprzez swoje substancje czynne - ginsenozydy.

Koci pazur, inaczej vilcacora lub czepota puszysta, to kolejne zioło, znane i używane przez wszystkich na różnego typu dolegliwości. Koci pazur jest przede wszystkim stosowany podczas terapii w trakcie chorób reumatycznych czy walce z niską odpornością. Ta niepozorna roślina pochodząca z samego serca amazońskiej dżungli może pomóc w wielu poważnych problemach zdrowotnych, pomagając ciału w usuwaniu wolnych rodników, które powodują uszkodzenia komórek.

Nie możemy również zapomnieć o „ziarnie Benedykta”, które używane było od czasów starożytnych a dziś zwane przez wszystkich czarnuszką, ze względu na swój ciemny kolor. Podkreśla smak potraw, a także działa leczniczo. Występuje przede wszystkim w północnej Afryce, jednak spotkać ją można także na Bliskim Wschodzie. Składa się ze sporej liczby niewielkich, trójkątnych ziarenek, posiadających białe, oleiste wnętrze. Przyjmuje się, iż posiadają one blisko 100 substancji aktywnych, które wspomagają walkę z wieloma schorzeniami. W głównej mierze podawane są w formie oleju. Charakteryzują się przede wszystkim właściwościami antyzapalnymi, przeczyszczającymi oraz antynowotworowymi. Ponadto posiadają mnóstwo witamin i białka. Jego właściwości są oczywiście dużo szersze, dlatego zaleca się jej stosowanie wszystkim tym, którzy chcą usprawnić swoją odporność, a także poradzić sobie z wieloma chorobami.

Dzisiaj kiedy na każdym kroku mamy możliwość kupienia i sięgnięcia po gotowe preparaty, zapominamy jak cenne są dla nas zioła, które mamy w przydomowych apteczkach. Codzienne i regularne ich picie nie tylko będzie miało pozytywny wpływ na nasz organizm dzięki właściwościom odżywczym, które zawierają ale również przyczynią się do znacznej ochrony naszego organizmu i ciała przed szkodliwym działaniem owadów i kleszczy, które mogą przyczynić się do powstawania groźnych dla życia chorób.